Między tajemnicą a podświadomością

Freud psychoanaliza
"Wstęp do psychoanalizy" może się okazać fascynującą literaturą nawet dla sceptycznie nastawionych do niej osób; osób, które nieczęsto sięgają po książki | fot.: Fotolia

Wakacje w terminologii oznaczają czas wolny od nauki szkolnej czy pracy. Są najbardziej wyczekiwanym okresem w ciągu roku. Jednak co zrobić, żeby spędzić je w niezapomniany sposób, nie nudzić się i przysłowiowo nie umierać podczas letnich upałów. Doskonałym sposobem z jednej strony na zabicie czasu, a z drugiej na ciekawą życiową innowację jest przeczytanie ‚dobrej książki”. Brzmi banalnie, aczkolwiek fakty są niepokojące. Biblioteka Narodowa podała, że w minionym roku zadeklarowało przeczytanie minimum jednej książki zaledwie 37% badanych, a tylko 9% „połknęło” więcej niż 7 lektur. W takim wypadku spędzenie wakacji, czytając fascynujące książki wydaje się niecodziennym pomysłem. 

Jak wejść do wnętrza człowieka?

Dla miłośników zgłębiania natury i podstawowych procesów zachodzących w mózgu ludzkim, priorytetową pozycją na nadchodzące lato powinna być książka Sigmunda Freuda „Wstęp do psychoanalizy”. Pełna teorii i przedstawiająca elementarne prawa funkcjonowania psychiki. Skupia się zilustrowaniu żądz i roli jakie pełnią w naszym życiu. Szczególną uwagę Freud przypisuje dzieciństwu i stawia tezę, że wydarzenia z tego okresu rzutują na dorosłe życie, a ludzie podświadomie zmierzają do określonych w latach młodzieńczych celów, ale również omijają sytuację, które miały dla nich traumatyczne przeżycia w przeszłości. Na dodatek austriacki psychiatra stawia następujące teorie: oprócz tej psychoanalitycznej wyróżnia teorię lęku, libido i narcyzmu. Wbrew wszelkim pozorom może się okazać, że te czynniki naprawdę kierują naszym życiem.

Mrożąca krew w żyłach literatura

Może się wydawać, że książka o procesach myślowych i nadrzędnych procesach, które oko ludzkie nie jest w stanie zauważyć, a rozum do końca pojąć jest „zbyt ciężką” literaturą na okres urlopu. Nie jest to jednoznaczne. Oprócz każdego psychologa ta książka zaciekawi każdego kto tylko umie czytać. Mimo znajdującej się w niej naukowej terminologii jest napisana w przystępny sposób. Być może logika podpowiada nam, że w teoriach Freuda jest tzw. ziarenko prawdy. Treść publikacji wciąga i czytelnik przysłowiowo „połyka” każdą stronę tekstu niczym zaprawiony w bojach mol książkowy. Na dodatek podczas czytania zachodzi czynny proces przetwarzania i przyswajania informacji do mózgu. Czytelnik analizuje poszczególne teorie. Weryfikuje je za pomocą własnej logiki i toku rozumowania. Często bywa tak, że pojawia się u niego gęsia skórka, kiedy zdaje sobie sprawę z tego, że myśli Freuda sprawdziły się lub cały czas sprawdzają się w jego życiu.

 

„Wstęp do psychoanalizy” może się okazać fascynującą literaturą nawet dla sceptycznie nastawionych do niej osób; osób, które nieczęsto sięgają po książki. Prawdopodobne jest, że wprawi czytelnika w taką fascynację tematem, tak przecież metafizycznym i surrealistycznym, że będzie chciał zgłębiać swoją wiedzę na ten temat, co uczyni go bardziej erudycyjną personą.

Czas wakacji jest okresem, w którym pragnie się odpocząć od miastowego zgiełku, korporacyjnego życia i zbyt szybkiego tempa ziemskiej egzystencji. Czytanie książek w tym czasie poprawi nie tylko naszą wiedzę na poruszane w publikacjach tematy, ale sprawi, że zaczniemy inaczej patrzeć na świat. Będziemy bardziej dojrzali społecznie i decyzje przez nas podejmowane będą lepiej przemyślane. Powołując się na słowa Umberto Eco „Kto czyta książki-żyje podwójnie”, a zatem czytajmy.


SGO

Tags from the story
,